Życie

światło - mądrość - wiedza

Manifest świąteczny

Sidi Ifni - Maroko - 24.12.2011


Data: 2011/12/24 13:27
Zmodyfikowano: 2011/12/30 14:04
WYJAŚNIENIE 2011-12-30 13:38
A tak btw - jak to miło po 2 tygodniach się w końcu wykąpać. W Europie poszedłbym na basen lub do spa. Tutaj są specjalnie łaźnie - koszt 1 €, ale do rzeczy:

Reportaż z plaży 2011-12-24 15:17
Jousef czyli po polsku po prostu Józek od jedenastu lat mieszka na plaży przy Sidi Ifni. Ma pod nawisem klifu przestronną sypialnie oraz przyjemny living room wyłożony matami. Posiada również niewielką kuchnię i taras, z którego rozpościera się wspaniały widok na spienione fale oceanu. Jestem królem – mówi. Jest szczęśliwy. Kiedy dorosły jego dzieci, opuścił dom, rodzinę i przeniósł się na plaże. Zaprasza mnie na herbatę z ogniska. Rozlewa napar do ubitych szklanek.

Na plaży przy Sidi Ifni

wyświetlenie albumu na pełnym ekranie po naciśnięciu kwadratu 'go full screen'

Moja plaża


Trasa rowerowa 1364044 - powered by Bikemap 
Na plaży


Dodaj komentarz:

*

*

*

*

*



Andrzej   2012-01-05 | 17:25:51
Jubileusz ;-)
Minęło, jak widać 100 dni od Twojego wyjazdu więc zrobił się z tego ładny jubileusz. Ciekawe jak go uczcisz ?


*

*

*

*





WS   2012-01-05 | 20:07:29
Uczcze oczywiscie ladnym jubileuszowym wpisem jak mi poprawisz pl znaki: Poki co jestem w Mirleft i z tej okazji wynajalem przestronny apartament z kuchnia; goraca woda, living roomem i tarasem za!!! 5 EU


*

*

*

*





Andrzej   2012-01-06 | 12:49:28
A ja myślę, że chyba zrobisz kumulację jubileuszy (100 dni w podróży i 44 rocznica Twoich urodzin[której nie lubisz obchodzić]). W komfortowym, przestronnym apartamencie można świętować,kontemplować upływający czas oraz podsumowywać swoje porażki bądź osiągnięcia we wszystkich dziedzinach życia ;-)


*

*

*

*





WS   2012-01-07 | 13:13:05
W apartamencie mieszka sie bardzo przyjemnie dlatego przedluzylem go o klejne 2 dni.


*

*

*

*





kasia   2011-12-24 | 19:38:00
plaza
a plaża piękna , nadwyraz zresztą...:)


*

*

*

*





kasia   2011-12-24 | 19:35:41
nie wiem, ale...
odrzucasz merkantylizm, reguły zycia społecznego i co tam jeszcze chcesz ... a przeciez nie trzeba tego "wyznawać" zeby życ w innym wymiarze rzeczywistosci niz ta, jaką Ty chcesz wyłacznie dostrzegać i opisujesz .. Koncerny farmaceutyczne czy supermarkety sa tylko wtedy, gdy to ja czegos od nich chce a poza tym sa nieistotne w mom zyciu ...Poza tym, nawet gdy jestes na plaży, one nadal sie bogacą, wiec ich ekspansji nie da sie zatrzymać zostajac nomadem:) Natomiast ja sie martwię kiedy czytam te argumenty przeciw zyciu "w cywilizacji" . A jak juz wyrzucisz kompa no to wtedy bedzie prawdziwy klops, mięsny zresztą i smażony :(


*

*

*

*





WS   2011-12-27 | 14:20:29
Niesłychane, że b. wiele osób wyjątkowo się z Tobą zgadza. Wielka szkoda, że piszą to prywatnie. W związku z tym, że tekst nie został zrozumiany i wiele osób opacznie go odebrało - może dlatego, że użyłem sformułowania manifest świąteczny? Nie wiem. Póki co dementuję, jakobym 1-uciekał od świata, 2-miał melancholię, 3-cokolwiek odrzucał. Prawdą jest natomiast to, że znudziło mi się żyć w cywilizacji tzw pełną gębą i dostrzegam jej iluzoryczność - mamy XXI wiek a taką np boreliozę jest ciężko medycynie wykryć. Natomiast cywilizacja zachodnia, niczym w średniowieczu kościół zniewala nas i to bardzo na wiele, wiele bardzo czasem dyskretnych sposobów. Te wymienione w tekście to tylko wierzchołek góry. Przede wszystkim chciałem zwrócić uwagę, na to że są ludzie którzy nie chcą za bardzo iść ramie w ramię z tym światem i z okazji świąt wywołać dyskusję nad konsumpcjonizmem w rzeczy samej! Więcej wyjaśnię później tak kawa na ławę, jak tylko pozbieram argumenty.


*

*

*

*





Andrzej   2011-12-29 | 19:14:39
Zgadzam się w 100% z Maslivką !! Człowiek ma po to rozum i wolną wolę żeby z tego korzystać. Poza tym trzeba też zobaczyć drugą stronę konsumpcjonizmu - jak ktoś kupuje to ktoś to musi wcześniej wyprodukować a więc zatrudnić do tego ludzi więc i zajęcie i środki do życia też są. Jak ma zajęcie to nie ma czasu na myślenie o głupotach :) i to jest ta pozytywna strona konsumpcjonizmu. Zgadzam się też z Maslivką dlatego, że wolę jak piszesz o wrażeniach z podróży i dokumentujesz je zdjęciami.


*

*

*

*





Maslivka   2011-12-29 | 13:45:34
Ja nie wiem wogóle do kogo i po co ten manifest świąteczny napisałeś? Kazdy przecież ma swój rozum i korzysta z uroków tego świata(w tym także i ze świąt)w sposób jaki mu najbardziej odpowiada.Jedni oddaja się gorączce przygotowań i zakupów świątecznych, inni wzmacniają się duchowo w swoich świątyniach, a jeszcze inni oddają się np leniuchowaniu lub też maja to wszystko w 4 literach.I tak jest dobrze, pełna demokracja.Ty akurat wybierasz negację i to też jest pewnie dobre, ale dla Ciebie.Takich jak Ty Wojtku, muszę Cię zapewnić jest znacznie więcej i niestety swoim manifestem Ameryki nie odkryłeś :)pozwól więc ludziom na takie spędzanie czasu świątecznego na jakie sami maja ochotę, nawet jeżeli w tym wszystkim zatracają sens świętowania i oddają się konsumpcjonizmowi ze wszystkimi tego konsekwencjami.Tka więc Manifestom Swiątecznym stanowczo mówimy nie - znacznie ciekawszą dla nas lekturą jest sprawozdanie z podróży i na tym radzę sie skupić.Koniec i kropka :)


*

*

*

*





WS   2011-12-30 | 13:37:20
No właśnie! Mamy demokrację, a serwis na szczęście należy do mnie, więc mogę sobie zamieszczać co mi ślina na język przyniesie, a Ty mi tego prawa odmawiasz?


*

*

*

*





Maslivka   2012-01-01 | 16:49:34
Ale właśnie w dobie demokracji powinieneś też wziąć pod uwagę to o czym śledzący Twoje podróże chcą czytać.


*

*

*

*





WS   2012-01-01 | 17:05:40
No i jeszcze jedna uwaga do postu Maslivki: /Takich jak Ty Wojtku, muszę Cię zapewnić jest znacznie więcej / A gdzie ja napisalem ze jestem jedyny wraz z Jousefem? Bo nie moge znalezc


*

*

*

*





Maslivka   2012-01-02 | 12:13:23
No własnie,nie jesteś jedyny a piszesz o tym tak jakbyś Amerykę odkrył;wiele jest ludzi, którzy nie spędzają Swiąt w sposób tradycyjny,ale są i tacy,którzy inaczej nie potrafią,bo właśnie ta tradycja pozwala im przetrwać i daje poczucie bezpieczeństwa w życiu pełnym niezawsze miłych niespodzianek.Dlatego tez nie piętnowałabym tych tradycjonalistów i ich pseudonabożnych obrządków(zwłaszcza,że sama do nich należę:)


*

*

*

*





kasia   2011-12-28 | 23:10:41
a w temacie dyskusji akademickiej to ja owszem, LUBIĘ zatem mozemy pogadać o zmorze konsumpcjonizmu :) ot , taki Gandzik codziennie konsumuje butelczynę mleczka dla kota czym mnie rujnuje dokumentnie !


*

*

*

*





WS   2011-12-30 | 13:19:27
Niestety nie można tutaj wklejać emotikon bo mam taką jedną w zanadrzu, którą chętnie bym tutaj umieścił jako ripostę!


*

*

*

*





kasiek   2012-01-01 | 22:31:33
:)


*

*

*

*





kasia   2012-01-01 | 12:06:25
nie to, że tekst ten sie nie spodobał, przeciwnie, ja na codzien dostrzegam problemy bezdomnych czy kloszardów. Tyle ze zawsze jest pytanie, co autor tekstu miał na mysli? ja odebrałam ten przekaz nastepująco: ze autor chciał pozostać na tej plaży realizujac swoja wizję Utopii :P ewentualne uwagi nt konsumpcjonizmu mnie nie uraziły :) ps. domyslam sie jaka to emotikona :(


*

*

*

*





© Copyright Sliwinski.ws
Layout by RevolWEB
All Rights Reserved