Turystykę kajakową, odkryłem po przepłynięciu w czerwcu 2008 zbiornika solińskiego. Po tym 'sukcesie' postanowiłem zakupić kajak pneumatyczny.
Pływało się na nim bardzo wygodnie. Miał ponad 4 metry długości, nie był skomplikowany w obsłudze i łatwo można było go przewieźć w samochodzie.
28.07.2008 odbyłem nim pierwszy rejs ok 15 km po akwenie czorsztyńskim. Później byłem z nim na Oravie (13km) i... - uwaga - zaliczyłem nim przełom Dunajca. Przepłynąłem ze Sromowiec aż do Krościenka 16km.
2009 rok to z kolei 2x zalew Dedinki na Słowacji (2x8km) Liptowska Mara (ok 18km) i Czorsztyn (ok 10km) Nie licząc przypłynięcia na wyspę Snagov w Rumunii.
2010 - to zaledwie 3 wyjazdy na Oravę i niestety koniec kariery kajakowej. Kajak po sezonie z uwagi na planowany wyjazd został sprzedany.
Dodaj komentarz: