W drodze...

...dzień po dniu

 

 

 

'The world is a book.

Those who don't travel

read only one page.'

----
- St Augustine

W Kazie za karę 2012-01-20 22:57
„Boję się jedynie stworzonego przez ludzi świata cywilizowanego, pełnego wiz, kaucji, urzędników emigracyjnych, gwarancji i innych nowości mających niby ułatwić życie i zwiększających „wolność” cywilizowanego człowieka.” - pisał przed laty Kazimierz Nowak, przemierzając na swoim rozklekotanym wehikule Afrykę z góry do dołu i z powrotem i nie minął się z prawdą.

Casablanka

Z Mirleft do Rabatu

Pełny ekran - kliknij na kwadrat w górnym rogu

Luźne dywagacje nad kalendarzem i rocznicami

Witaj Nowy Roku 2012-01-08 17:22
Zamieszania jest wciąż z tymi wszystkimi rocznicami. Mi stuknęło właśnie 100 dni, a kilka dni temu naszej erze przybył kolejny rok. Moje sto dni zauważył wyłącznie Andrzej - dziękuję za trzymanie ręki na pulsie - i obchodzone było bez fajerwerków, natomiast 2012 rok zapewne powitało więcej osób, łudząc się, jak co roku, że będzie lepiej...

Z Sidi Ifni do Tiznit


Trasa rowerowa 1364044 - powered by Bikemap 
Z Sidi Ifni do Tiznit

Na plaży przy Sidi Ifni

wyświetlenie albumu na pełnym ekranie po naciśnięciu kwadratu 'go full screen'
WYJAŚNIENIE 2011-12-30 13:38
A tak btw - jak to miło po 2 tygodniach się w końcu wykąpać. W Europie poszedłbym na basen lub do spa. Tutaj są specjalnie łaźnie - koszt 1 €, ale do rzeczy:

Reportaż z plaży 2011-12-24 15:17
Jousef czyli po polsku po prostu Józek od jedenastu lat mieszka na plaży przy Sidi Ifni. Ma pod nawisem klifu przestronną sypialnie oraz przyjemny living room wyłożony matami. Posiada również niewielką kuchnię i taras, z którego rozpościera się wspaniały widok na spienione fale oceanu. Jestem królem – mówi. Jest szczęśliwy. Kiedy dorosły jego dzieci, opuścił dom, rodzinę i przeniósł się na plaże. Zaprasza mnie na herbatę z ogniska. Rozlewa napar do ubitych szklanek.

Kilka słów o Sidi Ifni

Sidi Ifni (do 1969 roku hiszpańskie Santa Cruz del Mar Pequeño) niezbyt urokliwe ale spokojne i w końcu można wylegiwać się na plaży io oddać lekturze książki, fascynującego reportażu Suketu Mehty: 'BOMBAJ - Maximum city', który przywiózł mi Marcin - polecam.


Dość sporo emerytowanych turystów, głównie z F, przybyłych przeważnie camperami. Nie wiem czy to ukon w ich stronę, czy też dla siebie (och ta cywilizacja zachodnia jest nader ekspansywna) ulice udekorowane sa gwiazdami betlejemskimi z ogonem.


Na bazarze można kupić kolczatki - okazuje się, że są one jadalne!

 


Fotki z Marakeszu i wybrzeża

wyświetlenie albumu na pełnym ekranie po naciśnięciu kwadratu 'go full screen
Marakesz – Fakty i mity 2011-12-15 17:3
Jeśliby przeprowadzić sondaż, to 999 turystów na 1000, na pytanie co jest stolicą Maroka, odpowiedziałoby zapewne Marakesz lub Casablanka. To chyba najbardziej rozpoznawalne nazwy miast i marki, które wciąż się dobrze sprzedają. Dodatkowo wylansowane w latach 60-tych przez grupę Goombay Dance Band - video poniżej. No i w ten właśnie sposób bardzo prosto tworzą się mity.

Specjalne pozdrowienia dla Państwa Tarnowskich i Maslivki od Marcina, ktróry dotarł do Marakeszu pół godziny po mnie!


Marakesz

Marrakech - Goombay Dance Band

Z hiszpańskiej Melillii do Marakeszu

Rowerem, pociągiem i autobusem 5-10.12.2011

Trasa rowerowa 1353853 - powered by Bikemap 
Z hiszpańskiej Melillii do Marakeszu

Droga do Fezu

wyświetlenie albumu na pełnym ekranie po naciśnięciu kwadratu 'go full screen
Pierwsze dni w mroźnej Afryce 2011-12-08 12:32
W wieku miejscach, które na swej łodzi odwiedzałem, nie zawitał nigdy biały człowiek. Nie widziano tam dotąd istoty o tak dziwnym kolorze twarzy. Według pojęć tych biednych ludzi mogłem być nawet szatanem, może jakimś bogiem, a w najlepszym razie wędrownym czarownikiem, nie wiadomo: dobrym czy złośliwym, ostrożność w stosunku do mnie była więc wskazana. - tak oto donosił sprzed prawie stu laty z Afryki dzielny Kazimierz Nowak.*



Dodaj komentarz:

*

*

*

*

*



Maslivka   2012-01-16 | 15:08:15
urodziny
sto lat, sto lat....:)))


*

*

*

*





WS   2012-01-16 | 16:53:19
No właśnie, a Andrzej zapomniał


*

*

*

*





Andrzej   2012-01-16 | 18:20:09
Jak to zapomniał !! A ten wpis, który gdzieś zapodziałeś i przeniosłeś na stronę Light: A ja myślę, że chyba zrobisz kumulację jubileuszy (100 dni w podróży i 44 rocznica Twoich urodzin[której nie lubisz obchodzić]). W komfortowym, przestronnym apartamencie można świętować,kontemplować upływający czas oraz podsumowywać swoje porażki bądź osiągnięcia we wszystkich dziedzinach życia ;-) Zrobił Ci się bałagan na tych stronach i nie ogarniasz ;-) Więc jeszcze raz życzenia dla Ciebie od nas, choć ciągle powtarzasz, że nie lubisz świętować.


*

*

*

*





kasia   2012-01-18 | 03:37:37
ja też "nie" składam życzeń z tej okazji :P


*

*

*

*





kasie   2012-01-11 | 13:20:49
a jak się czujesz?
no i czy to rzeczywiscie borelioza ??


*

*

*

*





WS   2012-01-12 | 08:14:37
Tak, i w dodatku od szarego kleszcza, które są groźniejsze niż czerwone


*

*

*

*





kasienka   2012-01-12 | 12:55:36
no i co dalej? jak się czujesz?/ wiem, ze niektóre kleszcze sa zakażone pierwotniakami i wtedy sa w dwójnasób gozniejsze ich ukąszenia ...


*

*

*

*





WS   2012-01-12 | 13:15:58
Jest ok. Czekam teraz na wizę do Mauretani


*

*

*

*





Maslivka   2012-01-13 | 12:01:55
zastanawiam się, czy boreliozę mają też afrykańskie kleszcze, może tamte roznoszą coś innego, a borelioza to tylko w naszym klimacie?


*

*

*

*





Maslivka   2012-01-10 | 12:05:30
Nowy Rok
A ja Nowy Rok obchodzę niezmiennie 21 lutego :)


*

*

*

*





WS   2012-01-11 | 08:34:33
To jeszcze sporo czasu


*

*

*

*





Andrzej   2012-01-09 | 16:14:34
Koniec Świata
Wojtku, znasz się na różnych religiach, cytujesz niejednokrotnie Biblię a tu wstawiasz licznik "Do Końca Świata". Przecież w Biblii napisano: "nie znasz dnia ani godziny..." więc nie licz na to, że nie będzie kolejnych świąt, rocznic i innych obchodów ;-)


*

*

*

*





WS   2012-01-11 | 08:36:19
Tak, slusznie to blad! Zmienie na DO KONCA ERY - bo z tego co sie orietnuje Majom chodzilo nie o fizyczny koniec, ale o zmiany cywilizacyjne, ktore maja nastapic!


*

*

*

*





Grzdacze   2011-12-25 | 02:37:49
Lubimy Święta!
A my pozdrawiamy serdecznie z Chile. A dokładniej z Calamy, miasta na pustyni, przez którą jedziemy już od prawie dwóch tygodni. My święta obchodzimy i bardzo lubimy - z tej okazji mamy odpoczynek na kampingu (bo Chile nie tanie niestety)ale z basenem, pyszne jedzonko i słodycze :)


*

*

*

*





Andrzej   2011-12-10 | 15:28:55
Bociany
Wreszcie są zdjęcia z Afryki a na nich nawet polskie ;) bociany (zdjęcie nr 29). Szkoda, że nie ma zdjęcia uszytej koszuli albo Autora w nowej koszuli. Trzeba mieć nadzieję, że na zdjęciach z Marakeszu coś zobaczymy.


*

*

*

*





WS   2011-12-11 | 02:05:18
To nie są bociany tylko jakieś takie może mewy? Koszula nie była szyta tylko była reperowana.


*

*

*

*





WS   2011-12-11 | 10:13:23
A w sumie to może rzeczywiście są bociany?


*

*

*

*





Maslivka   2011-12-14 | 13:09:42
to na pewno są bociany spod Łodzi, poznaję po uzębieniu :)


*

*

*

*





WS   2011-12-15 | 17:02:44
Spod Łodzi? Andrzej nie mieszka w Łodzi - to są przypuszczalnie z małopolski. Ale też sobie zimne miejsce na zimowisko wybrały!


*

*

*

*





Andrzej   2011-12-15 | 19:00:21
Andrzej mieszkał w Łodzi i poznaje łódzkie bociany a poza tym wybraly zimne miejsce żeby nie przeżyć szoku termicznego. Zęby nie dotyczą ptakow tylko tej baszty bo pod Łodzią takich baszt zameczkow Romow jest dużo. ;-)


*

*

*

*





kasia   2011-12-08 | 18:47:05
a my z Anulą
a my tu sobie za kolegą tęsknimy :)


*

*

*

*





WS   2011-12-09 | 13:19:55
Jakby tęskniły toby przyjechały na Atlas - podobno już są warunki śniegowe.


*

*

*

*





kasia   2011-12-10 | 16:00:06
no są, takie jak u nas warunki :P


*

*

*

*





Andrzej   2011-12-08 | 17:02:47
-patrz fotki-
Jakoś nie mogę się tych fotek dopatrzyć ;) Czyżby gdzieś się zawieruszyły ?


*

*

*

*





© Copyright 2011 W drodze...
All Rights Reserved.
Wykonanie strony: RevolWEB