Urugwaj dziwny kraj!
W Punta del Este - urugwajskim kurorcie dziki tłum, że wolnego miejsca w hotelu nie uświadczysz, bo akurat argentyńczycy mają wakacje.
Do rana spacerowałem po miasteczku i pierwszym autobusem udałem się do Cambio Polonio, gdzie niby miało być spokojnie.
Spokojnie jednak nie było, ale uroczo i owszem.
Brak prądu, latarnia morska jak z 'Latarnika'.
Szkoda tylko, że tak krótko... No ale cóż, skoro Boeing do Frankfurtu już grzał silniki na lotnisku w Sao Paulo.
Dodaj komentarz: